OPŁUKAŁA KURCZAKA PRZED GOTOWANIEM. NA DRUGI DZIEŃ WYLĄDOWAŁA W SZPITALU!

OPŁUKAŁA KURCZAKA PRZED GOTOWANIEM. NA DRUGI DZIEŃ WYLĄDOWAŁA W SZPITALU!

Myjesz mięso drobiowe, które zamierzasz wykorzystać do przygotowania obiadu? Popełniasz błąd! Płucząc mięso przed przygotowaniem potrawy wcale nie zmniejszysz ryzyka wystąpienia zatrucia pokarmowego, a co gorsze, możesz je nawet zwiększyć!

Dlaczego tak się dzieje? Podczas płukania mięsa z kurczaka pod bieżącą wodą, niewielkie kropelki wody rozpryskują się wokół zlewu – jest to zjawisko, którego nijak nie można zniwelować ani w jakikolwiek sposób zapobiec takiej sytuacji. Wraz z wodą niewielkie bakterie, które mogą znajdować się na mięsie, mogą zostać rozniesione po całej kuchni. 

Niedawno amerykańska stacja NBC zaprezentowała animację dotyczącą roznoszenia się bakterii nawet w odległości jednego metra od zlewozmywaka. Projekcję opracowali naukowcy z Uniwersytetu Drexel, chcąc w ten sposób uwrażliwić ludzi na właściwe przetwarzanie mięsa. 
Jak powiedziała  profesor Jennifer Quinlan z Wydziału Nauk o Żywieniu z Uniwersytetu Drexel, mycie mięsa przed gotowaniem nie zapewnia większej higieny. 
Projekcja, którą przygotowali amerykańscy naukowcy stanowi część programu, którego celem jest upowszechnienie tej wiedzy na terenie Stanów Zjednoczonych.

Amerykańskie Ministerstwo Rolnictwa (USDA) zamieściło na swojej stronie informacje o tym, ze bakterie odpowiedzialne za zatrucia mogą rozwijać się w mięsie w temperaturze od 5 do 60 stopni Celsjusza, dlatego też bardzo ważne jest to, by od momentu rozmrożenia do ugotowania upłynęło jak najmniej czasu. Warto pamiętać, że samo zamrażanie nie umożliwia całkowitego usunięcia bakterii, nie mniej jednak wstrzymuje ich rozwój. Bakterie zostają zniszczone dopiero podczas obróbki termicznej w temperaturze nie niższej niż 70 stopni Celsjusza.

Powyższe informacje dowodzą, że mycie mięsa – wbrew pozorom – nie jest właściwym kierunkiem działania. Jeśli pieczemy, smażymy lub gotujemy mięso w odpowiednio wysokiej temperaturze, sprawiamy, że automatycznie giną bakterie, które mogą znajdować się na mięsie. Niestety, bakterie, które podczas mycia trafią w okolice zlewu, nie podlegają procesowi obróbki termicznej. 

Gdyby istniała możliwość zobaczenia bakterii gołym okiem, z pewnością zauważylibyśmy, że podczas mycia mięsa pod bieżącą wodą bakterie lądują niemalże na wszystkim, co znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie zlewu, czyli na kuchennym blacie, jedzeniu, ręcznikach papierowych, a nawet na naszych ubraniach. Najbardziej dotkliwą konsekwencją tej sytuacji może być zatrucie pokarmowe – wynika to głównie z tego, że na surowym mięsie mogą znajdować się niebezpieczne bakterie, m.in. Salmonella, Listeria, Campylobacter i Escherichia coli, które przyczyniają się do zaburzeń zdrowotnych ze strony układu pokarmowego i moczowego, objawiających się przede wszystkim bólami brzucha, biegunką i gorączką. 
Naukowcy ostrzegają, że wynikiem zarażenia bakterią Campylobacter może spowodować znacznie poważniejsze problemy zdrowotne, m.in. zespół jelita drażliwego oraz zespół Guillaina-Barrégo.

Według informacji przedstawionych przez USDA, najlepszym sposobem,który pozwala zapobiec zakażeniu, jest dokładne umycie rąk po kontakcie z surowym mięsem, pod żadnym pozorem nie należy pozwolić na kontakt mięsa z innymi produktami spożywczymi oraz unikać mycia mięsa w zlewozmywaku. 
Konieczna jest również odpowiednio długa obróbka termiczna w temperaturze nie niższej niż 70 stopni Celsjusza.

Zobacz, w jaki sposób bakterie roznoszą się po kuchni, gdy myjesz mięso:

Źródło: NBC, USDA, youtube.com

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage!

Komentarze